AMELKA /Warszawa

W tym dziale znajdziesz samiczki, parki samiczek oraz wykastrowanych samców do adopcji.

Moderator: silje

Re: AMELKA i TIRAMISU - duet specjalnej troski - LECZENIE

Postautor: zwierzur » 18 sty 2022, 17:57

@ Dzięki, Joluś, za foty.
Wieści z frontu: Amelka rozbrykana, nadal nabiera masy - już 625 g. Pięknie je, rozrabia jak maluch, którym w gruncie rzeczy nadal jest. :love:
Tiramisu w niedzielę wydala mi się "dziwna", czego bardzo nie lubię. Obejrzałam, obmacałam. Dopatrzyłam się przerośniętych siekaczy. Obdzwoniłam lecznice. Terminów wolnych brak. Na ratunkowej dociągnęłyśmy do dzisiejszej wizyty. Zęby przerosły mocno i świnka zaczęła ścierać je pod kątem. Schudła troszkę, ale grzebała w granulacie i w sianie. Ząbki przycięte. Na dole, przy dziąśle, niewielka ilość ropy. Na RTG zmniejszona powietrzność i zgrubiała ściana obu puszek bębenkowych. 7 lutego idziemy do dr Mileny, a na razie p-bólowo Pyralginum i do tego Veraflox... :glowawmur:
Ostatnio zmieniony 18 sty 2022, 18:04 przez zwierzur, łącznie zmieniany 1 raz
Dobre chwile są jak wisienki na torcie...
Awatar użytkownika
zwierzur
 
Posty: 3282
Rejestracja: 24 sie 2016, 21:59
Miejscowość: Warszawa

Re: AMELKA i TIRAMISU - duet specjalnej troski - LECZENIE

Postautor: sosnowa » 18 sty 2022, 18:01

:glowawmur:
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 15078
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

Re: AMELKA i TIRAMISU - duet specjalnej troski - LECZENIE

Postautor: porcella » 20 sty 2022, 21:58

Co z tymi uszami?!? Albo weterynarze nauczyli się dobrze diagnozować (rtg etc) i teraz wiemy, czego nie leczylismy poprzednio... Veraflox powinien pomóc... :fingerscrossed:
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
Moderator globalny
 
Posty: 22538
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

Re: AMELKA i TIRAMISU - duet specjalnej troski - LECZENIE

Postautor: zwierzur » 21 sty 2022, 16:48

Musiałam rozdzielić dziewczynki, bo Amelka zaczęła prześladować koleżankę. Tiramisu od niedzieli je tylko ratunkową i wyłącznie ze strzykawki. Mamy przeciwbólowe i antybiotyk, ząbki w porządku, a mała wciąż nie tyka jedzenia z miski. Bobki ma chomicze. Ona miała kiepskie wyniki wątrobowe. Dostała, prawdopodobnie na stałe, lespewet i urosept. Może to tu coś się złego dzieje? Przyszła mi też na myśl Mazanka i jej podwójne wgłobienie jelita... Może to nietypowe zapalenie płuc? Mam nadzieję, że USG, na które jesteśmy zapisane w poniedziałek, rozjaśni sytuację. Obejrzymy całą świnkę. W weekend jestem w domu, oka z niej nie spuszczę. Trzymajcie kciuki. :fingerscrossed:
Amelka wylądowała w stadzie dziewczyn, gdzie świetnie się odnalazła. Zwłaszcza chłopak wpadł jej w oko. :102:
Dobre chwile są jak wisienki na torcie...
Awatar użytkownika
zwierzur
 
Posty: 3282
Rejestracja: 24 sie 2016, 21:59
Miejscowość: Warszawa

Re: AMELKA i TIRAMISU - duet specjalnej troski - LECZENIE

Postautor: zwierzur » 23 sty 2022, 14:09

Jeszcze nigdy tak nie czekałam na nadejście poniedziałku. Może się czegoś dowiemy. Tiramisu trafiła do mnie z wagą 1003 g. Po tygodniu walki, z diabli wiedzą czym, spadła do 796 g. Pcham w nią ratunkową. Mała próbuje jeść sianko, ale nie widzę, żeby ubywało. Zjadła troszeczkę cieniutkich jak włos wiórków z cykorii i sałaty rzymskiej. Nie rusza drobniutko siekanego ogórka, pietruszki, koperku. O marchwi, dyni, buraczku itp. nie ma mowy. Nie tyka granulatu - nawet rozmoczonego w ratunkowej. Siedzi nastroszona w jednym kącie. Jej apatia przeraża. Niech już będzie jutro, niech wiemy, co jest grane. :fingerscrossed: Niech wytrzyma do czasu diagnozy. Jestem załamana... :glowawmur:
Ostatnio zmieniony 24 sty 2022, 19:06 przez zwierzur, łącznie zmieniany 1 raz
Dobre chwile są jak wisienki na torcie...
Awatar użytkownika
zwierzur
 
Posty: 3282
Rejestracja: 24 sie 2016, 21:59
Miejscowość: Warszawa

Re: AMELKA i TIRAMISU - duet specjalnej troski - LECZENIE

Postautor: jolka » 23 sty 2022, 15:37

Zwierzurku bardzo mocno trzymam kciuki za nią :fingerscrossed:
trzymaj się Kochana :pocieszacz:
Chantal Jaśminka TM /16.11.2014
Kafelek TM 04.06.2018-
Zuzia TM 21.06.2018
Myszka TM 26.12.2018
Grusia TM 15.11.2019
Patryczek TM-21.12.2020
Olala TM-2.04.2021
Agatka TM-8.07.2021
Blusia TM-6.08.2021
Awatar użytkownika
jolka
 
Posty: 7340
Rejestracja: 27 sie 2014, 20:57
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

Re: AMELKA i TIRAMISU - duet specjalnej troski - LECZENIE

Postautor: porcella » 23 sty 2022, 20:10

Ja też mocno trzymam i nie będę niczego sugerować, choć myślę, że Twoja intuicja może być słuszna. Oby płuca, a nie jelito! tfu tfu.
Ostatnio dwukrotnie trafiło mi się leczenie oxywetem i w obydwu przypadkach trzeba był przerwać, bo świnka przestawała jeść i chudła, tydzień temu wpadłyśmy z Mamą Zoiry w rozpacz nad Robinią, która zjechała 200g w tydzień! Po przestawieniu na bactrim w równym tempie podjechała. Teraz obserwuję Entropię, wzięła już dwie dawki, zobaczymy po trzeciej. Nie wiem, co bierze Tiramisu...
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
Moderator globalny
 
Posty: 22538
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

Re: AMELKA i TIRAMISU - duet specjalnej troski - LECZENIE

Postautor: sosnowa » 24 sty 2022, 10:09

Bardzo mocno trzymam. Też wierzę w intuicję doświadczonego świniopasa. D
Pisz, jak tylko będzie to usg.
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 15078
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

Re: AMELKA i TIRAMISU - duet specjalnej troski - LECZENIE

Postautor: zwierzur » 24 sty 2022, 19:24

Tiramisu niknie w oczach, mimo dokarmiania. Poprawiłam wagę w poprzednim poście. Nikt nie powiedział, żem stuknięta, bo o 7 g robię aferę. Tylko, że to znacznie większa utrata wagi... Dalej spada. Dziś już tylko 745 g. Na USG nie ma do czego się przyczepić. Wszystko przewlekłe - tak jak pisałam na początku historii dziewczynki. Wątroba może? "Miąższ o obniżonej ziarnistości, podwyższonej echogeniczności o charakterze zwyrodnienia tłuszczowego o umiarkowanym nasileniu. W pęcherzyku żółciowym słabo zmineralizowany/ formujący się złóg o średnicy 1,5 mm." - tego nie było. Brała Lespewet, Urosept, potem doszedł Veraflox i Pyralgina (nie pomagała, zamiast niej jest Tolfedyna). Po dzisiejszej wizycie mamy jeszcze Meloxiodyl, Ursopol, Pantoprazol. Kupiłam Ziętka+, bo wszystkie kostki czuć przez skórę. Sprawdzone zęby i uszy - nie widać, żeby wina leżała po ich stronie. Jutro wyniki badań krwi. Niech wyjdzie cokolwiek, bo mi dziewuszka na rękach odejdzie wskutek wyniszczenia organizmu.
Dobre chwile są jak wisienki na torcie...
Awatar użytkownika
zwierzur
 
Posty: 3282
Rejestracja: 24 sie 2016, 21:59
Miejscowość: Warszawa

Re: AMELKA i TIRAMISU - duet specjalnej troski - LECZENIE

Postautor: porcella » 25 sty 2022, 10:00

Okropność. Pisz, co wyjdzie. :fingerscrossed: :fingerscrossed: :fingerscrossed:
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
Moderator globalny
 
Posty: 22538
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

PoprzedniaNastępna

Wróć do Samiczki

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości