Sierściuchy i...

Tutaj opowiadamy o naszych pupilach.

Moderator: pastuszek

Regulamin forum Tematy nie odwiedzane dłużej niż 90 dni będą usuwane.

Re: Sierściuchy i...

Postautor: Siula » 24 paź 2021, 11:22

Zwierzurku Twoje opisy są tak dosadne, że usłyszałam Moruska. :lol: Kciuki za całe dojrzałe stadko, niech się goją, nie chorują i nie straszą dużej. :fingerscrossed: :buzki:
Awatar użytkownika
Siula
 
Posty: 3988
Rejestracja: 26 kwie 2015, 21:21
Lokalizacja: Poznań
Miejscowość: Tarnowo Podgóne

Re: Sierściuchy i...

Postautor: porcella » 25 paź 2021, 17:32

Ma się ten talent dramatyczny... :-D

Co do guza na śledzionie, to Robinia właśnie przekroczyła 900g :-) ten jej guz jakoś na m i niezłośliwy - czego życzymy Cynce.
Ronek też ma pozytywne doświadczenia ze świnkami z usuniętą śledzioną.
A z tym spaniem, to prawda, bo i starszym łapki sztywnieją, jak to wszelkiej żywinie na starość i takie są efekty.
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
Moderator globalny
 
Posty: 22685
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

Re: Sierściuchy i...

Postautor: zwierzur » 25 paź 2021, 19:31

Wróciliśmy z wizyty kontrolnej. Hanys i Cynka mieli dziś ściągane po zabiegach szwy. Wszystko pięknie się goi. Zwierzątka żwawe, apetyt dopisuje. Zajmują się swoimi sprawami, czyli spaniem i jedzeniem. Przyszły już wyniki histpatu... Hanyskowi się poszczęściło, guz okazał się wyrośniętym tłuszczakiem. U Cynusi rokowania ostrożne do złych. Paskudztwo na śledzionie to naczyniak krwionośny mięsakowy... Złośliwy w znacznym stopniu. Dziewuszka dostała profilaktycznie steryd. Za dwa tygodnie robimy powtórkę USG i morfologię. I będziemy cieszyć się czasem, który nam został. Także tak...
W Sierściuchowie cisza, bo gaduła tymczas, Kminek, pojechał na swoje. Czwórka nadal czeka na dom. Rezydenci/tki skupione na utrzymaniu masy, z upodobaniem wciągają płatki owsiane, zioło, siano i zielonkę. Czasem dadzą sobie po futrach, ale głównie śpią, szamią i świnią na potęgę. :love:
Dobre chwile są jak wisienki na torcie...
Awatar użytkownika
zwierzur
 
Posty: 3482
Rejestracja: 24 sie 2016, 21:59
Miejscowość: Warszawa

Re: Sierściuchy i...

Postautor: porcella » 29 paź 2021, 22:26

Taki to los... Jednemu tak, drugiemu tak. :pocieszacz:
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
Moderator globalny
 
Posty: 22685
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

Re: Sierściuchy i...

Postautor: zwierzur » 24 gru 2021, 18:56

Zdrowych, pogodnych i radosnych Świąt życzą wszystkim Sierściuchy.
:choinka:
Dobre chwile są jak wisienki na torcie...
Awatar użytkownika
zwierzur
 
Posty: 3482
Rejestracja: 24 sie 2016, 21:59
Miejscowość: Warszawa

Re: Sierściuchy i...

Postautor: jolka » 25 gru 2021, 18:03

a my życzymy Wam wszystkiego najsmaczniejszego i najzdrowszego :prezent:

Obrazek
Chantal Jaśminka TM /16.11.2014
Kafelek TM 04.06.2018-
Zuzia TM 21.06.2018
Myszka TM 26.12.2018
Grusia TM 15.11.2019
Patryczek TM-21.12.2020
Olala TM-2.04.2021
Agatka TM-8.07.2021
Blusia TM-6.08.2021
Awatar użytkownika
jolka
 
Posty: 7420
Rejestracja: 27 sie 2014, 20:57
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

Re: Sierściuchy i...

Postautor: zwierzur » 01 sty 2022, 11:17

Życzymy wszystkim Dużym i Mniejszym:
cudownych świnkowych Opiekunów,
fantastycznych Domów Stałych na zawsze,
samych udanych adopcji,
zwrotów i porzuceń na poziomie "0"
oraz wielu radosnych lat
w towarzystwie zdrowych świnkowych staruszków.
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!
Dobre chwile są jak wisienki na torcie...
Awatar użytkownika
zwierzur
 
Posty: 3482
Rejestracja: 24 sie 2016, 21:59
Miejscowość: Warszawa

Re: Sierściuchy i...

Postautor: zwierzur » 12 mar 2022, 8:08

To niewiarygodne, że tak długo nic nie pisałam! :shock: Cisza i spokój w Sierściuchowie - aż dziwnie się czasem czuję. Staruszeczki polegują sobie na półeczkach, wtulone w drybedy. Z rzadka rozlegnie się dyskretne kwiknięcie, najczęściej przez sen. Właściwie jedyną oznaką aktywności jest orkiestra samcza, grająca donośnie na prętach w porach karmienia. Raz na jakiś czas tupnie Mniszek, załomocze karuzelą Berni Pikuś. Nie sposób tu pominąć koncerty Morusa, który swe solówki wokalizuje pełną piersią! Sensacją są obecnie jakiekolwiek zrywy, zatem dzisiejszy "pościg" leciwego mocno Farciarza za młodocianą Bią był atrakcją nie lada, zwłaszcza, że darli się obydwoje donośnie i ganiali po całej klatce jak nakręceni. :102: Towarzystwo się przerzedziło, zostały tylko 4 klatki, co wciąż jeszcze mnie zaskakuje, gdy sprzątam - ledwo zacznę, już jest po robocie... :laugh: Taka sobie zwyczajna, kojąca codzienność, bezcenna w obecnej rzeczywistości. Mikroświatek, który daje nadzieję, że "jeszcze będzie normalnie". I tego wszystkim życzę z całego serca! :fingerscrossed:
Dobre chwile są jak wisienki na torcie...
Awatar użytkownika
zwierzur
 
Posty: 3482
Rejestracja: 24 sie 2016, 21:59
Miejscowość: Warszawa

Re: Sierściuchy i...

Postautor: porcella » 12 mar 2022, 10:15

Kochana, bardzo potrzebne słowa. Zdrowia dla chorowitych... :buzki:
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
Moderator globalny
 
Posty: 22685
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

Re: Sierściuchy i...

Postautor: sosnowa » 14 mar 2022, 15:39

:buzki: :buzki: :buzki:
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 15164
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasze świnki

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron