Strona 4 z 4
Re: Niewidomy Szelest [*] i Panna Piętka z parku - Warszawa
: 17 cze 2026, 22:47
autor: porcella
Właśnie upłynął rok, odkąd Szelest usłyszał, że należy zapewnić mu opiekę paliatywną, bo guz na tarczycy, wada serca... hmmm nie młodnieje, wiadomo, ale leki działają niezawodnie i staruszek radzi sobie naprawdę dobrze. Tymczasem Piętka po usunięciu podobnego guza w grudniu czuje się świetnie i zdecydowanie poprawił się jej charakter - złagodniała i już nie gania Szelesta...
W ich sytuacji - czego więcej można sobie życzyć?

Re: Niewidomy Szelest i Panna Piętka z parku - Warszawa
: 03 lip 2026, 21:25
autor: porcella
Dopadły nas upały. do 37C na dworze, w mieszkaniu do 30. Takie temperatury ogólnie źle robią żywym organizmom (może za wyjątkiem jaszczurek?), a zwłaszcza staruszkom, jak Szelest...
Biedaczysko siwieje coraz bardziej, coraz mniej mu się chce poruszać, a już przy 30C to w ogóle... To oczywiście źle z kolei działa na higienę, więc trzeba myć i czyścić, czego sam nie doczyści, zmieniać pieluchy i w ogóle.
Przyuważyłam go też w te upalne dni, że wchodzi na posłanie i już z niego najchętniej nie wychodzi, o ile oczywiście micha jest w zasięgu paszczy.

Dostaje codziennie leki - thiafeline na tarczycę, tramal przeciwbólowo, bo stawy kolanowe ma prawie nieistniejące i jeszcze na te stawy jakiś suplement.
Piętka za to robi się gruba, ale nadal dzikuska.

Re: Niewidomy Szelest i Panna Piętka z parku - Warszawa
: 21 sie 2026, 16:54
autor: porcella
Starość nie radość... Pododermatitis się odzywa, a to wredne okrutnie. Zaleczone lubi się pokazać - za ciepło, podłoże nie takie, albo nie dość często zmienione...
Re: Niewidomy Szelest i Panna Piętka z parku - Warszawa
: 06 wrz 2026, 21:10
autor: porcella
Szelest się postarzał bardzo, czarne łaty posiwiały kompletnie. Siwizna to nie problem - ale rozsypało mu się prawe kolano, nie jest w stanie go zgiąć. Po tygodniu leczenia przeciwzapalnymi i przeciwbólowymi przemieszcza się zdecydowanie sprawniej. Niestety, zauważyłam gorszy oddech i w czasie kontroli dr Olga zrobiła usg i okazało się obustronne zapalenie płuc. Dostał oxytet. 7.09 kontrola i decyzja, czy leczymy, czy rozważamy inne opcje...
Rokowania są bardzo ostrożne jak to w przypadku ponad siedmioletniej świnki z wielochorobowością.
Szelest walczy - co w jego przypadku oznacza jedzenie.
Re: Niewidomy Szelest i Panna Piętka z parku - Warszawa
: 08 wrz 2026, 11:53
autor: porcella
Niestety, wczoraj pożegnaliśmy Szelesta, weterana interwencji płockiej. Zadowolonego męża czterech żon, obdarzonego wspaniałym apetytem i wytrwałością w znoszeniu rozmaitych dolegliwości. Niewidomy od urodzenia, kierował się węchem i świetnie potrafił odnaleźć drogę do miski.
Przeżył rok po diagnozie nieoperacyjnego guza tarczycy, pokonało go zapalenie płuc, wywołane zapewne długotrwałym brakiem ruchu - z powodu chorych kolan prawie się nie przemieszczał. Środki przeciwbólowe nie wystarczały, po prostu zabrakło sił...
Wiosną skończył 7 lat - więc na "nasze" dożył około 90 lat.
Do końca chrupał ulubione siano...
To ostatnie zdjęcie Szelesta, sprzed kilku dni, z zapałem wgryza się w jabłko. Cały Szelest...

Re: Niewidomy Szelest [*] i Panna Piętka z parku - Warszawa
: 12 wrz 2026, 14:58
autor: zwierzur
Szkoda... Do zobaczenia, Szeleściuchu!
