Golępachy i giglacze czyli historia (nie)całkiem normalna.
Moderator: pastuszek
Regulamin forum
Tematy nie odwiedzane dłużej niż 90 dni będą usuwane.
Tematy nie odwiedzane dłużej niż 90 dni będą usuwane.
- Dzima
- Posty: 10159
- Rejestracja: 08 lip 2013, 18:30
- Miejscowość: Rogoźno
- Lokalizacja: Wielkopolskie
- Kontakt:
Re: Golępachy i giglacze czyli historia (nie)całkiem normaln
Ojej to muszę rozejrzeć się za kastratem dla nich....skoro będziecie mieli deficyt świń
Pyrka i Winicjusz
Za TM
Chelsea, Żyleta, Zula, Szkatuła, Gryf, Koko, Sztanga, Misia, Chimera, Pataszon, Harpia, Furia
Za TM
- Siula
- Posty: 4009
- Rejestracja: 26 kwie 2015, 21:21
- Miejscowość: Tarnowo Podgóne
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Golępachy i giglacze czyli historia (nie)całkiem normaln
Dzima, u Ciebie też tylko cztery, a zagroda duża 
- Dzima
- Posty: 10159
- Rejestracja: 08 lip 2013, 18:30
- Miejscowość: Rogoźno
- Lokalizacja: Wielkopolskie
- Kontakt:
Re: Golępachy i giglacze czyli historia (nie)całkiem normaln
Coś czuję, że was nie przebijęSiula pisze:Dzima, u Ciebie też tylko cztery, a zagroda duża
Pyrka i Winicjusz
Za TM
Chelsea, Żyleta, Zula, Szkatuła, Gryf, Koko, Sztanga, Misia, Chimera, Pataszon, Harpia, Furia
Za TM
- martuś
- Posty: 10235
- Rejestracja: 08 lip 2013, 12:25
- Miejscowość: Złocieniec
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
- Kontakt:
Re: Golępachy i giglacze czyli historia (nie)całkiem normaln
Aaaaaa nowa klatka
Obowiązkowo pochwalcie się zdjęciami
Fisiąg
Fisiąg
- Siula
- Posty: 4009
- Rejestracja: 26 kwie 2015, 21:21
- Miejscowość: Tarnowo Podgóne
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Golępachy i giglacze czyli historia (nie)całkiem normaln
Fisiąg siedzi z powrotem w chorobówce,na podkładach, bo jej się grzebie ta ranka
. Pewnie upał nie służy gojeniu. Po wysłaniu zdjęcia do naszej dr smarujemy detromycyną.
Może do weekendu klatka będzie skończona, nie pytajcie jaki mam bajzel w chacie, bo skręca ją "salonie" a w kuchni ta setka z Fisiągiem
Może do weekendu klatka będzie skończona, nie pytajcie jaki mam bajzel w chacie, bo skręca ją "salonie" a w kuchni ta setka z Fisiągiem
- urszula1108
- Posty: 3214
- Rejestracja: 16 maja 2014, 18:01
- Miejscowość: Nadolice Wlk/Wrocław
- Kontakt:
- Siula
- Posty: 4009
- Rejestracja: 26 kwie 2015, 21:21
- Miejscowość: Tarnowo Podgóne
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Golępachy i giglacze czyli historia (nie)całkiem normaln
Może w ten weekend uda się je przeprowadzić, tylko jeszcze nowe maty musimy kupić
. I więcej peletu i nowe domki
.
- Siula
- Posty: 4009
- Rejestracja: 26 kwie 2015, 21:21
- Miejscowość: Tarnowo Podgóne
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Golępachy i giglacze czyli historia (nie)całkiem normaln
Fisiągowy brzuszek dziś po południu był masakryczny
Wszystko się rozlazło, trochę ropy, trochę marwicy
i dziura. Miała być kontrola tylko, a siedzieliśmy 2 godz i wyszliśmy godzinę po zamknięciu gabinetu. Fisiąg zeszyta na nowo, znów antybiotyk i siedzi biedna w kołnierzu od wczoraj.
Matyldzia jeszcze miała usg kontrolne, stan wątroby się poprawił, cysty nie za duże, na razie jej dajemy spokój.
i dziura. Miała być kontrola tylko, a siedzieliśmy 2 godz i wyszliśmy godzinę po zamknięciu gabinetu. Fisiąg zeszyta na nowo, znów antybiotyk i siedzi biedna w kołnierzu od wczoraj.
Matyldzia jeszcze miała usg kontrolne, stan wątroby się poprawił, cysty nie za duże, na razie jej dajemy spokój.
- zwierzur
- Posty: 3929
- Rejestracja: 24 sie 2016, 21:59
- Miejscowość: Warszawa
- Kontakt:
Re: Golępachy i giglacze czyli historia (nie)całkiem normaln
Dobre chwile są jak wisienki na torcie...
- urszula1108
- Posty: 3214
- Rejestracja: 16 maja 2014, 18:01
- Miejscowość: Nadolice Wlk/Wrocław
- Kontakt:
Re: Golępachy i giglacze czyli historia (nie)całkiem normaln
Biedulka. Niech wraca szybko do zdrowia.
