Sierściuchy i...

Tutaj opowiadamy o naszych pupilach.

Moderator: pastuszek

Regulamin forum Tematy nie odwiedzane dłużej niż 90 dni będą usuwane.

Re: Sierściuchy i...

Postautor: urszula1108 » 09 lip 2021, 22:16

To znajdź wolną chwilę na jakieś fotki - wrzucę. A na razie ściskam mocno :buzki:
Obrazek
Awatar użytkownika
urszula1108
 
Posty: 3155
Rejestracja: 16 maja 2014, 18:01
Miejscowość: Nadolice Wlk/Wrocław

Re: Sierściuchy i...

Postautor: sosnowa » 21 lip 2021, 9:00

Jak sama nazwa wskazuje, odkurzacz musi być do zadań specjalnych :lol:
Awatar użytkownika
sosnowa
 
Posty: 14792
Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
Miejscowość: Warszawa

Re: Sierściuchy i...

Postautor: zwierzur » 21 lip 2021, 19:43

Pierwsza para Sierściuchów po corocznym przeglądzie. Hanys - spory guz poniżej szczęki, absolutnie niewyczuwalny dla moich niewprawnych dłoni. Raczej nie węzły chłonne, duże prawdopodobieństwo, że to problem z tarczycą (albo coś innego). Zapisaliśmy się już na USG, krew pobrana - czekamy na wyniki. Tradycyjnie bagno w uszach. Cynka - niemal pięciocentymetrowa cysta na jajniku (tak mi się wydawało, że zaokrągliła się na brzuszku "za bardzo"). Zalecone RTG żuchwy, bo wygląda na to, że szykuje się nam "ząb olbrzymi", ale to za chwilę, bo zmiany na pazurkach bardzo się powiększyły - podejrzenie grzybicy - poszła zeskrobina i obcięte fragmenty do badań. To dopiero początek. Do sprawdzenia jeszcze osiem prosiąt. Wszystkie wiekowe i z bogatą historią chorób wszelakich... :glowawmur: Kciukajcie, Ludzieńkowie złoci. :please: Forum ma moc!
Dobre chwile są jak wisienki na torcie...
Awatar użytkownika
zwierzur
 
Posty: 3089
Rejestracja: 24 sie 2016, 21:59
Miejscowość: Warszawa

Re: Sierściuchy i...

Postautor: jolka » 22 lip 2021, 8:55

Jezuu złocisty -mocno trzymam kciuki -za nie wykrycie niczego złego :fingerscrossed:
Chantal Jaśminka TM /16.11.2014
Kafelek TM 04.06.2018-
Zuzia TM 21.06.2018
Myszka TM 26.12.2018
Grusia TM 15.11.2019
Patryczek TM-21.12.2020
Olala TM-2.04.2021
Agatka TM-8.07.2021
Blusia TM-6.08.2021
Awatar użytkownika
jolka
 
Posty: 7256
Rejestracja: 27 sie 2014, 20:57
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

Re: Sierściuchy i...

Postautor: Dzima » 22 lip 2021, 11:50

Łooo matko :sadness: istny szpital
:fingerscrossed:
Pataszon, Furia, Misia, Harpia
Awatar użytkownika
Dzima
Wiceprezes ds. adopcyjnych
 
Posty: 9258
Rejestracja: 08 lip 2013, 18:30
Lokalizacja: Wielkopolskie
Miejscowość: Rogoźno

Re: Sierściuchy i...

Postautor: Siula » 22 lip 2021, 14:40

Wszystkie możliwe łaputki trzymają kciuki. :fingerscrossed: :fingerscrossed:
Awatar użytkownika
Siula
 
Posty: 3961
Rejestracja: 26 kwie 2015, 21:21
Lokalizacja: Poznań
Miejscowość: Tarnowo Podgóne

Re: Sierściuchy i...

Postautor: silje » 23 lip 2021, 9:29

Całym stadem :fingerscrossed: :fingerscrossed: . Oby za dużo doktory u reszty stada nie znalazły.
Moje kochane świnki (po)morskie: Kazik, Bohun, Kasim, Bochenek, Dorjan, Gabryś, Goran i Bronek + 27 w DT
Awatar użytkownika
silje
Moderator globalny
 
Posty: 7170
Rejestracja: 07 lip 2013, 21:24
Lokalizacja: woj. pomorskie
Miejscowość: Sztum/Czernin

Re: Sierściuchy i...

Postautor: porcella » 23 lip 2021, 13:15

Doktory na pewno przesadzają... :fingerscrossed: :fingerscrossed: :fingerscrossed: :fingerscrossed:
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" A. de St Exupery
kontakt tylko porcella7@gmail.com
Awatar użytkownika
porcella
Moderator globalny
 
Posty: 22363
Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
Miejscowość: Warszawa

Re: Sierściuchy i...

Postautor: zwierzur » 23 lip 2021, 16:22

Hanys po USG: jakaś zorganizowana struktura w nim sobie siedzi - raczej nie typowy guz tarczycy, tylko coś zwapniałego, możliwy jest też otorbiony ropień po historiach usznych. :think: Do obserwacji i macania, bo piorun wie, czy nie będzie dziadostwo rosło. Na razie niczego nie uciska i życia prosiakowi nie utrudnia. Za miesiąc powtórka z USG i decyzja - tniemy, zanim się zbiesi i narobi szkód, ewentualnie robimy biopsję i wtedy pomyślimy, co dalej. Otoko o pierwszej nad ranem przyprawił mnie o palpitacje, bo jęczał i charczał agonalnie, do tego leżał rozpłaszczony i nie zareagował, kiedy podeszłam do klatki. W panice wywlokłam go z domku. Dziad otworzył oczy i zagruchał. Spał chyba i koszmar mu się przyśnił... Podczas badania okazał się zupełnie zdrowy! Uff! Glazurka już zapisana na USG narządów rozrodczych i jamy brzusznej, bo nie całkiem świńskie wnętrze jest wzorowe w badaniu palpacyjnym. Jedno ucho lekko zatkane, do czyszczenia. Ona też po perypetiach zdrowotnych w tej okolicy. Wiedziałam, że prosię bardzo słabo widzi, ale w znanym domowym środowisku radzi sobie rewelacyjnie. Podczas badania zestresowała się tak bardzo, że dr Milena przyjrzała się chorym oczkom dokładniej i okazało się, że kluska jest całkowicie niewidoma. :shock: Nawracające stany zapalne zrobiły jednak swoje, mimo leczenia okulistycznego...
Dobre chwile są jak wisienki na torcie...
Awatar użytkownika
zwierzur
 
Posty: 3089
Rejestracja: 24 sie 2016, 21:59
Miejscowość: Warszawa

Re: Sierściuchy i...

Postautor: zwierzur » 27 lip 2021, 21:09

Przeglądu ciąg dalszy: Flukająca od maleńkości Bushi... Leczona na wszystko, futrowana antybiotykami najróżniejszymi i przebadana - bez efektu - na wizycie porzęziła, zakaszlała... Nie GDO, nie DDO... Dr doszła do wniosku, że to może być na tle astmatycznym! :shock: Tego u nas jeszcze nie grali! :ups: Niania Nanu, obecnie największe chucherko w stadzie, idzie na USG. W brzuchu jest coś dziwnego - niby cysta, ale jakby nie w tym miejscu, co trzeba. Sprawdzimy. W moczu wyszedł podwyższony poziom azotanów, nieznacznie, ale jednak - wchodzimy z lekami... :levitation:
Dobre chwile są jak wisienki na torcie...
Awatar użytkownika
zwierzur
 
Posty: 3089
Rejestracja: 24 sie 2016, 21:59
Miejscowość: Warszawa

PoprzedniaNastępna

Wróć do Nasze świnki

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości