woda w osierdziu

Wątroba, serce, tarczyca, trzustka, cukrzyca;

Moderator: Dzima

ODPOWIEDZ
Natalia

woda w osierdziu

Post autor: Natalia »

Nasz Zdzisio (6 lat circa) od dokładnie miesiąca leczony jest na serce. Co tydzień mamy wizyty u Pani weterynarz specjalizującej się w dziedzinie kardiologii (echo serca). Ma wodę w osierdziu, płytki i szybki oddech, serce bije mu szybko lecz powierzchownie. Woda z osierdzia po dwóch tygodniach zeszła z poziomu 3,4 mm na 2,1 mm. Niestety wczoraj kontrola wykazała że poziom wody powrócił do stanu 3,4 :( Zdzisiek zrobił się bardzo słaby, ciągle śpi. Weterynarz przestrzegła przed najgorszym. Zwiększono mu dawkę leku furosemid, spironol nadal jest stosowany. Być może Zdziś uodpornił się na lekarstwa, albo... to jest już jego czas... proszę Osoby doświadczone o radę co jeszcze mogę dla niego zrobić/ jak to widzicie...
shoti1910

Re: woda w osierdziu

Post autor: shoti1910 »

No niestety, poza podawaniem leków odwadniających na płyn w worku osierdziowym niewiele da się poradzić...
ruby

Re: woda w osierdziu

Post autor: ruby »

W trakcie leczenia należy kontrolować poziom potasu, wapnia i magnezu, kreatyniny, mocznika,moze tez obnizyc poziom magnezu.
anka

Re: woda w osierdziu

Post autor: anka »

Moja swinka tez miala plyn w osierdziu,jedynym rozwiazaniem bylo sciagniecie tego plynu-zabieg bardzo ryzykowny i nie kazdy,a raczej malo ktory weterynarz sie go podejmie.
Mojej swince zabieg ten uratowal zycie.
Natalia

Re: woda w osierdziu

Post autor: Natalia »

świnka stabilna- bez zmian. Jedyne, co nowe to dziś rano Zdzisiek miał jakby skurcze- może mieć zaniżone elektrolity. Weterynarka zaleciła aspargin.Jak jeszce mu pomóc (prócz pomidora, który chętnie zjada)
Czy podczas brania leków kupa świnki może brzydko pachnieć? U Zdzisia tak się dzieje. Czy to wina leków czy siada mu już układ trawienny?
ruby

Re: woda w osierdziu

Post autor: ruby »

U mnie po furosemidzie normalne boby sadza, takie jak zawsze.
Awatar użytkownika
DanBea
Posty: 1726
Rejestracja: 10 lip 2013, 19:22
Miejscowość: Katowice
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: woda w osierdziu

Post autor: DanBea »

Natalio, zaufaj pani kardiolog, bo ona wie co robi. Ja tylko raz posłuchałam weta, który podważył leczenie pani doktor i moja Pepa umarła :( Od tej pory robię co ona każe i dzięki temu moje sercowe świnki żyją. Haribo miał bardzo dużo płynu w worku osierdziowym, ale pani kardiolog pomogła mu i dzisiaj jest go minimalnie. Owszem były momenty, że mały miał kryzys, ale szybka pomoc Pani Ani i wszystko dobrze się kończyło. Oprócz niego mam jeszcze Gracie z płynem w worku osierdziowym, ale u niej jest jeszcze bardzo chore serce :(
Haribo ostatnio robiłam w dogvecie badanie krwi (profil gryzoniowi), ale poprosiłam o wysłanie do laboratorium zewnętrznego, może i Ty Zdzisiowi zrób i skonsultuj wyniki z panią kardiolog?
Brzydki zapach bobów może świadczyć o tym, że np. z wątrobą coś się dzieje, więc tym bardziej badanie krwi wskazane.
Pozdrawiam i zdrowia dla maluszka życzę :fingerscrossed:
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne narządy wewnętrzne i ich schorzenia”