gołąb. . .

Ogłoszenia o innych zwierzętach w potrzebie

Re: gołąb. . .

Postprzez Porcella » 29 lip 2010, 23:42

To masz satysfakcję! Pewnie poleci i tyle go zobaczysz ;)
Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił (A. de Saint-Exupery)
Avatar użytkownika
Porcella
 
Dołączył(a): 25 lip 2009, 21:42
Lokalizacja: Warszawa Mokotów
Płeć: Kobieta

Re: gołąb. . .

Postprzez Hanan2008 » 29 lip 2010, 23:49

Baaaardzo się cieszę!!! I dalej trzymam mocno kciuki.
Avatar użytkownika
Hanan2008
 
Dołączył(a): 31 mar 2008, 01:05
Lokalizacja: POZNAŃ
Płeć: Kobieta

Re: gołąb. . .

Postprzez witosia » 05 sie 2010, 12:19

Co z gołębiem ? :-) Jak się ma jego zdrówko i forma ?
Moje 3 świniuchy :D
*Gabi
*Roxi
*Holly
Za tęczowym mostem:
Ukochana Misia [*]
Avatar użytkownika
witosia
 
Dołączył(a): 21 gru 2008, 20:15
Lokalizacja: 30km od Poznania
Płeć: Kobieta

Re: gołąb. . .

Postprzez shoti1910 » 12 sie 2010, 00:37

:cry: :cry: :cry: stało się cos strasznego, aż nie wiem jak mam to opisać :cry: :cry: :cry: gołąb był już zdrowy, dużo jadł, pił, kapał się w misce z wodą i piaskiem (nie razem) ćwiczył skrzydła, było to co prawda bardziej na zasadzie kury która umie wlecieć na płot, ale się starał, było juz tak dobrze. . . . nie miał jeszcze piór pod skrzydłami. . . Wyjechałam na tydzień na wakacje. . . I został z mamą. . . to był błąd. . . Nie wiem co się z nim stało. . . Zadzwoniłam do domu spytać co i jak i mama stwierdziła, że odleciał. . . Pewnie jakis kot go zjadł. . . :cry: :cry: :cry: :sadness: eeech
Obrazek
Avatar użytkownika
shoti1910
 
Dołączył(a): 13 lut 2010, 20:22
Lokalizacja: 10km od Łodzi
Płeć: Kobieta

Re: gołąb. . .

Postprzez paula82 » 12 sie 2010, 10:24

Czemu zakładasz taki czarny scenariusz? Może rzeczywiście odleciał? Gdyby złapał go kot myślę, że były by jakieś tego znaki (pogubione pióra, czy coś). Wiem, że powinien być pod czyjąś opieką i pewnie wolałabyś go sama wypuścić, ale może sam tak zdecydował, może jeszcze go zobaczysz. Mi kiedyś też udało się "wychować" takiego gołębiego podrostka, tylko "mój" był nie pocztowy, a dziki (synogarlica). Odleciał z balkonu sam, ale często go widywaliśmy na balkonie, lub pobliskich drzewach. Zrobiłaś chyba wszystko co mogłaś i chociaż nie widziałaś chwili kiedy odleciał nie dopuszczaj do siebie najgorszych myśli.
paula82
 
Dołączył(a): 19 paź 2009, 12:48
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Nie zdefiniowano

Re: gołąb. . .

Postprzez shoti1910 » 12 sie 2010, 14:10

może masz racje ale. . . wydaje mi się niemożliwe żeby nagle bez piór pod skrzydłami poleciał
Obrazek
Avatar użytkownika
shoti1910
 
Dołączył(a): 13 lut 2010, 20:22
Lokalizacja: 10km od Łodzi
Płeć: Kobieta

Re: gołąb. . .

Postprzez witosia » 13 sie 2010, 21:18

Shoti ja na Twoim miejscu nie była bym taką pesymistką. Uważam tak jak paula, być może gołąb sam poleciał. Nie martw się :pocieszacz: dużo dla niego zrobiłaś.
Moje 3 świniuchy :D
*Gabi
*Roxi
*Holly
Za tęczowym mostem:
Ukochana Misia [*]
Avatar użytkownika
witosia
 
Dołączył(a): 21 gru 2008, 20:15
Lokalizacja: 30km od Poznania
Płeć: Kobieta

Poprzednia strona

Powrót do Inne zwierzęta


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość