Moje kochane świnki Czesio i Maślana są nierozłączne. Wystarczy tylko, że jeden zniknie z oczu drugiemu i zaraz zaczynają się rozpaczliwe nawoływania

, za to nie tolerują innych świnek. Uwielbiają ganiać się po pokoju, wcinać sianko i marchewkę oraz mizianie po nosku. Świneczki są strachliwe, szczególnie widać to po Maślanie, ale chyba tylko wobec ludzi, bo na inne moje zwierzęta (koty) reagują kompletną obojętnością. W dzień są aktywne, a w nocy śpią, co mnie baaaardzo cieszy

. Nie oddałabym ich już nikomu

Czesiaczek

Maślanek
