Witaj Werabbi...ja też mam prośka z labo - nazywa sie Honoriusz (dla przyjaciół Honuś)..
Teraz to bardzo socjalny świniak,choć na poczatku się bał..
Propozycje co do imion Twoich świniaków (jak jeszcze szukały domu) były różne..
Alek to np Aleksander lub Olgierd-dla przyjaciół Oluś...
Ale oczywiście daj znać jak cos wymyslisz,bo ja z uporem maniaka prześladuje wszystkich i próbuję utrzymać porządek na liście uratowanych swinek..