Mały, ok. 2,5-mies. samczyk W-wa ma dom!

Świnki, które znalazły już domek

Mały, ok. 2,5-mies. samczyk W-wa ma dom!

Postprzez Elurin » 07 cze 2008, 16:53

Mały to świnka z ostatniego rzutu labo. Biedaczek z niego, jakich mało. Waży 280 g, ma wszoły i wielgachną martwicę z ropą (sam strup wielkości 2zł, ale ropa rozciąga się na sporą część brzuszka). Świniak mimo to dał się przebadać bez większych oporów, choć widać było, że ogromnie się stresuje. Rokowania nie są tragiczne, ale nie wygląda to najlepiej.
Chłopczyk dostał środek na pasożyty (nie pamiętam nazwy, podaje się 3 razy co 5 dni) i antybiotyk. Będzie miał operację w środę w Oazie. Mieszka teraz osobno, na ligninie. Będzie do adopcji po wyleczeniu (optymistycznie za 2-3 tygodnie), zapewne będzie mógł być wyadoptowany w pojedynkę do towarzystwa dla innego samczyka. Jako, że Mały jest świnką niedożywioną, mile widziany byłby spokojny, zrównoważony kolega.
Zdjęcia wstawię jutro, jak chłopak się trochę oswoi z nową sytuacją.
9.VI - Małemu otworzyła się nowa rana. Wstępnie umówiłem dziś operację w Oazie. Je siano, soczyste i trochę karmy suchej. Stara się mało ruszać, ale przed ręką ucieka.
Obrazek
"C'est un peu tard pour les regrets,
J'vais pas gagner mon paradis"
par Lynda Lemay
Avatar użytkownika
Elurin
moderator
 
Dołączył(a): 05 sty 2008, 23:24
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

Re: Mały, ok. 2,5-mies. samczyk W-wa - do adopcji po wyleczeniu!

Postprzez Karena » 07 cze 2008, 19:09

Ojej, biedny Mały. i jeszcze czeka go operacja. :( Ale musimy być dobrej myśli. Swoją drogą, co się dzieje w tym labo, że świnki maja martwice i ropnie? Czy oni nie maja weta i nie leczą ich w razie potrzeby? Wiem, że docelowo są do uśpienia, ale do jasnej anielki, życie chociaż laboratoryjne powinny spędzić w najbardziej godnych warunkach, w jakich się da.
Avatar użytkownika
Karena
moderator
 
Dołączył(a): 05 sty 2008, 17:46
Lokalizacja: Koszalin
Płeć: Kobieta

Re: Mały, ok. 2,5-mies. samczyk W-wa - do adopcji po wyleczeniu!

Postprzez Elurin » 07 cze 2008, 19:53

No właśnie, nawet lekarka zwróciła dziś uwagę na to, że z takim traktowaniem zwierząt, to wyniki badań są przekłamane. Z drugiej strony, nie wszystkie świnki są chore.
Obrazek
"C'est un peu tard pour les regrets,
J'vais pas gagner mon paradis"
par Lynda Lemay
Avatar użytkownika
Elurin
moderator
 
Dołączył(a): 05 sty 2008, 23:24
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

Re: Mały, ok. 2,5-mies. samczyk W-wa - do adopcji po wyleczeniu!

Postprzez Kicia » 07 cze 2008, 21:09

Elurin masz moze jakieś fotki ? Z przyjenością zobacze ten zaniedbany pyszczek. A nuż sie uda :D Jeszcze decyzja nie zapadła o Alanku. Dalej czekam na odp.Trolki.
Alan :* Gizmo :* i psiak Mafia :*
moje kochane zwierzątka . ;**

Wracam ! ;)
Avatar użytkownika
Kicia
 
Dołączył(a): 01 cze 2008, 09:07
Lokalizacja: ROW Rybnik
Płeć: Nie zdefiniowano

Re: Mały, ok. 2,5-mies. samczyk W-wa - do adopcji po wyleczeniu!

Postprzez Elurin » 07 cze 2008, 21:32

Kiciu, weź Alanka. Na Małego musiałabyś poczekać, i dalej od Ciebie.
Obrazek
"C'est un peu tard pour les regrets,
J'vais pas gagner mon paradis"
par Lynda Lemay
Avatar użytkownika
Elurin
moderator
 
Dołączył(a): 05 sty 2008, 23:24
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

Re: Mały, ok. 2,5-mies. samczyk W-wa - do adopcji po wyleczeniu!

Postprzez Kicia » 08 cze 2008, 11:08

No jeśli tak sądzisz .. Trwają rozmowy z Trolką na PW. Może wezme Alanka jak będzie transport :mrgreen:
Alan :* Gizmo :* i psiak Mafia :*
moje kochane zwierzątka . ;**

Wracam ! ;)
Avatar użytkownika
Kicia
 
Dołączył(a): 01 cze 2008, 09:07
Lokalizacja: ROW Rybnik
Płeć: Nie zdefiniowano

Re: Mały, ok. 2,5-mies. samczyk W-wa - do adopcji po wyleczeniu!

Postprzez Elurin » 08 cze 2008, 15:43

Nie wiem, czy Mały przeżyje. Marchewkę zjadł, ale trawy ani granulatu nie ruszył. Rana wygląda b. źle. Będę jutro próbował załatwić operację gdzie indziej.
Obrazek
"C'est un peu tard pour les regrets,
J'vais pas gagner mon paradis"
par Lynda Lemay
Avatar użytkownika
Elurin
moderator
 
Dołączył(a): 05 sty 2008, 23:24
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

Re: Mały, ok. 2,5-mies. samczyk W-wa - do adopcji po wyleczeniu!

Postprzez kalcia » 08 cze 2008, 15:45

o rany, fatalnie... :/
Stowarzyszenie Pomocy Swinkom Morskim
Avatar użytkownika
kalcia
moderator
 
Dołączył(a): 25 sty 2008, 15:06
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Nie zdefiniowano

Re: Mały, ok. 2,5-mies. samczyk W-wa - do adopcji po wyleczeniu!

Postprzez Invictus Hilaritas » 08 cze 2008, 17:00

matko swineczku trzymaj sie !! taka kruszynka, tyle juz cierpiala.. musisz sie trzymac , wyzdrowiec - teraz juz nic zlego ci sie nie przytrafi..
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Invictus Hilaritas
moderator
 
Dołączył(a): 05 sty 2008, 23:26
Lokalizacja: LUBIN
Płeć: Kobieta

Re: Mały, ok. 2,5-mies. samczyk W-wa - do adopcji po wyleczeniu!

Postprzez Karena » 08 cze 2008, 17:12

Mały wytrzymaj do jutra! Biedny tyle przeszedł i jeszcze to... :(
Avatar użytkownika
Karena
moderator
 
Dołączył(a): 05 sty 2008, 17:46
Lokalizacja: Koszalin
Płeć: Kobieta

Następna strona

Powrót do Uratowane


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość