Zakuś pochodzi z ostatniej serii świnek morskich z laboratorium. Jest to płochliwy 4miesięczny samczyk, ale ostatnio zrobił takie postępy, że aż sama nie wierzyłam. Wczoraj jak wzięłam go na kolanka to się rozpłaszczył i zaczął do mnie gruchać!

Zupełnie się tego nie spodziewałam, naprawdę się bardzo cieszę. Zakuś jest świnką, która z racji swojej przeszłości jest strachliwa, ale jednocześnie bardzo zwinna i sprytna. To jego najtrudniej zawsze było mi złapać, więc szczególnie cieszą mnie jego małe postępy w drodze do przyjaźni z człowiekiem : ) Na samym początku nazywany był świnką z ADHD. Wszędzie go było pełno, latał jak oszalały, aż energia go rozpierała. Teraz już troszeczkę się uspokaja, ale nadal to świnka z charakterkiem. Dobrze by było, żeby trafił do domku z inną świnką, albo do takiego gdzie świnka już jest. Widać, że samotność mu nie służy i gryzie pręty do kolegów. Ale jak jest ze świnką, którą lubi nie ma takich problemów. Zakuś niestety należy do grupy świnek, które mają problemy ze wzdęciami. Nie wiadomo do końca dlaczego je ma. Był leczony wieloma lekami, ale wzdęcia nadal się utrzymują. Weterynarz podejrzewa nietolerancję pokarmową, albo skutki uboczne eksperymentalnych leków. Na szczęście wzdęcia mu tak bardzo nie przeszkadzają. Normalnie je, bryka, robi bobki. A do tego przy podawaniu Espumisanu i Bio-Lapisu wzdęcia mu się zmniejszają, więc wszystko idzie ku dobrej drodze

Kto przygarnie małego czarnego brykacza?
DANEImię: Zachariasz/Zak/Zakuś
Płeć: samczyk
Wiek: 3-4 miesiące
Rasa/Umaszczenie: gładkowłosy, trikolorwy (czarno-biało-rudy) z przewagą czarnego koloru, główka z białym, drobne rude przebłyski na futerku
Lokalizacja: Warszawa, DT u seledynek
Uwielbia: to co większość świnek, czyli różne owoce i warzywa, ale w szczególności natkę pietruszki, ogórka i kiełki słonecznika

