Samczyki laboratoryjne z ostatniego "rzutu" laboratoryjnego. Na oko poniżej 3 miesięcy, trikolory (jeden głównie biały) W nie najgorszej formie psychicznej, ale ludzi raczej się boją. Malcy na razie nie mają imion, jutro jakieś im nadam.
Edit: nadałem imiona - jasny to Alan, ciemny - Awar.

6 czerwca - chłopcy pojechali do Trolki do Wrocławia.

"C'est un peu tard pour les regrets,
J'vais pas gagner mon paradis"
par Lynda Lemay