Jeśli ktoś śledził wątek świnek ze sklepu, zapewne pamięta, że kiedy zabierałam 4 dorosłe samiczki (Kłapusia, ma u mnie domek stały

, niestety jest świneczką niewidomą, ale radzi sobie super

) jedna, karmiąca mama została jeszcze w sklepie. Obiecałam sobie, że ją również stamtąd zabiorę ... Niestety nie zdążyłam przed tym, zanim kolejny raz zaszła w ciążę

. Tak więc mam teraz na DT prosiaczka o imieniu GWIAZDECZKA. Troszkę podobna do Trufli, tzn. biało-czarna (czarna tylko w okolicach pysia, tułów biały) gładkowłosa świnka. Jest strasznie rozśpiewana, kwiczy na każde nasze wejście do pokoju, szelest reklamówki lub otwieranie drzwi lodówki. Skacze, podskakuje, aż martwię się, że w jej stanie tak nie powinna. Jest bardzo, bardzo gruba, tak więc mamą zostanie chyba na dniach (Agamiko, Gwiazdka jest grubsza od Trufli, a tę widziałam tydzień przed porodem).Tylko tyle mogę o niej na razie napisać. Wkrótce zamieszczę jej fotkę, może nawet już z maluszkami.
Ale już teraz szukam dla niej kochającego i najlepszego na świecie domku. Jeśli będzie w miocie samiczka będę chciała oddać ją tylko z córeczką , oczywiście nie wcześniej niż za 5 tygodni od porodu.
Trzymajcie kciuki za szczęśliwy poród. Paa