Bob(uś) i Alf(uś)

Tu przedstawiamy swoje świnki

Re: Bob(uś) i Alf(uś)

Postprzez fenek » 29 lip 2010, 22:37

U Rysiulka i Lucusia (Alaski) jest o tyle lepiej, ze Rysiulek to sie tylko troche opedza od Lucusia
a ten ostatni to potrafi nawet sie polozyc kolo Rysia
Czyli jest szansa na normalizacje sytuacji, taka mam nadzieje przynajmniej.
Swinki sa na wspolnym wybiegu i nie sa rozdzielane.
fenek
 
Dołączył(a): 16 lut 2010, 11:22
Lokalizacja: Gliwice
Płeć: Kobieta

Re: Bob(uś) i Alf(uś)

Postprzez atka1966 » 30 lip 2010, 07:53

no to masz fajniej niż ja :ok: troszkę sie jeszcze łudzę, że jak Bobi podrośnie to mu miną te hormony i może wtedy będzie bardziej spokojny :idontknow: gdybym bała pewna, że kastracja pomoże i będzie milutki... zaraz bym go pozbawiła jajek, ale szkoda, że to nie jest takie oczywiste :sadness: czekać i czekać... tyle mogę zrobić...
za to na działce znowu będą razem -WOLNOŚĆ :yahoo: w domu i zagrodzie :meeting: nie bedę się przecież ciągle wybierać jak sójka za morze z tymi klatkami w te i nazat :idontknow: zabiorę ich na weekend i bedą latać w domku luzem i w kojcu na trawce, to się chyba nie zagryzą :glowawmur: a może skojarzą transporter z wyjazdem i trawą i będzie spokój... w domu mnie nie ma prawie 10 godz. to nie bede ryzykować, że się któremuś coś stanie :think:
fenek napisał(a):a ten ostatni to potrafi nawet sie polozyc kolo Rysia

a o tym to już nie mam co marzyć :sadness:
BOBI - "Bobuś" i ALF - "Aluś" (na DT ? nieeeee... już DS !)
za TM Kusia [*]
pies KOKI - "zdrajca", bo siedzi u rodziców
kot HASIOR - "dochodzący" na działce
Avatar użytkownika
atka1966
 
Dołączył(a): 14 kwi 2010, 11:04
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta

Re: Bob(uś) i Alf(uś)

Postprzez fenek » 30 lip 2010, 10:52

to kladzenie sie wyglada tak bardzo smiesznie
bo Lucek tak chodzi kolo Lezacego Rysia
Trzesie tylkiem przestepuje z nogi na noge, pokazuje swoje walory a potem tak cichcem cichcem nagle sie rozplaszcza...
i lezy! :)
hehha :)
fenek
 
Dołączył(a): 16 lut 2010, 11:22
Lokalizacja: Gliwice
Płeć: Kobieta

Re: Bob(uś) i Alf(uś)

Postprzez atka1966 » 30 lip 2010, 12:34

:laugh: dokładnie tak :laugh: tyle, że Bobi tak robi obok klatki, bo Alf go nie wpuszcza do środka :sadness: dlatego postanowiłam dać mu drugą
ale faktycznie to bardzo śmiesznie wygląda :laugh: jakby nagle ktoś mu podciął łapki :laugh:
placek i już - zmęczony bardzo tym warczeniem :tired: :laugh:
szkoda tylko, że Bobi obrywa ostro, jak zbytnio się zbliży do Alfa :sadness: nie ma już A. takiej cierpliwośći jak Wasz Rysiu :sadness:

editt :
godz. 21
robiłam gruntowne sprzątanie klatek, otworzyłam wybiegi (żeby było mi wygodniej wejść) i... chłopaki natychmiast poszli w teren, czyli mieli cały pokój dla siebie... myślałam, że się stęsknili po kilku dniach rozłąki :sadness: niestety :sadness: zamiast niegroźnego warczenia Bobiego i siły spokoju Alfa było od razu szczękanie (cykanie) zębami, przyjmowanie postawy do ataku :sadness: Bobi obracał sie bokiem, a Alf zaraz go gonił :angry: czekałam 5 minut czy się uspokoją :sadness: non stop cykanie i postawa "nie zbliżaj się, bo dziabnę" jak zaczęli się znowu gonić rzuciłam ręcznik między nich :tired: zamknęłam wybiegi, a oni jeszcze przez parę minut (oddzielnie) cykali zębami wkurzeni :evil:
nic z tego nie będzie :idontknow: nie mogę ich już zostawiać samych razem :sadness: czy Bobi z tego "wyrośnie" ??? :help: czy już zawsze tak będzie :idontknow:
a miało być tak fajnie... :sadness: towarzysko, kulturalnie, żeby się nie nudziły same itp.itd.
a moje świnie, to świnie i tyle :angry:
BOBI - "Bobuś" i ALF - "Aluś" (na DT ? nieeeee... już DS !)
za TM Kusia [*]
pies KOKI - "zdrajca", bo siedzi u rodziców
kot HASIOR - "dochodzący" na działce
Avatar użytkownika
atka1966
 
Dołączył(a): 14 kwi 2010, 11:04
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta

Re: Bob(uś) i Alf(uś)

Postprzez atka1966 » 01 sie 2010, 15:15

kolejne ważenie :jupi:
Alf 1000 g :yahoo: (ma ok.10 mies.)
Bobi 700 g :yahoo: (ma ok.3,5 mies.)
zauważyłam, że przez ten tydzień jak byli oddzielnie, przytyli najwięcej, oboje :think: chociaż nigdy nie odganiali się od jedzenia, ale widocznie jedzą spokojniej osobno :idontknow:
BOBI - "Bobuś" i ALF - "Aluś" (na DT ? nieeeee... już DS !)
za TM Kusia [*]
pies KOKI - "zdrajca", bo siedzi u rodziców
kot HASIOR - "dochodzący" na działce
Avatar użytkownika
atka1966
 
Dołączył(a): 14 kwi 2010, 11:04
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta

Re: Bob(uś) i Alf(uś)

Postprzez ameczka » 03 sie 2010, 22:55

Hej, witajcie po długiej nieobecności, ale się zmian narobiło przez ten czas. Kurcze mam sporo do nadrobienia. Zdążyłam zauważyć, że Alfik już pod wpływem Pani głaskania leży z łapkami z przodu wyciągniętymi, no i Bobuś w standardzie na naleśnika. Szkoda Atka, że tak chłopaki jeszcze się kłócą. Trzymam kciuki żeby im przeszło.
Avatar użytkownika
ameczka
 
Dołączył(a): 30 sie 2008, 12:54
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta

Re: Bob(uś) i Alf(uś)

Postprzez atka1966 » 04 sie 2010, 10:46

Alf wyciaga łapki, ale tylko przednie :laugh: chyba nie umie z tyłu :think: albo nie wie, jakie to przyjemne :laugh:

wczoraj była u nas ciocia Hania :jupi:
wypuściłam chłopaków, żeby zobaczyła jak się zachowują i czy ja aby nie przesadzam...
po 5 min. zrobiła mniej więcej tak :o :shock: :( :think: :sadness:
co znaczyło tyle, że nie pogodzą się chyba :sadness: nie wie, czy kastracja coś da :idontknow: żeby Bobi był tak spokojny jak Alf, to byli by razem nie wadząc sobie, ale ta mała cholera nie chce odpuścić :angry:
chciałabym jeszcze zobaczyć jak się chłopaki zachowują z innymi i przy dziewczynach :think: bo ja znam tylko ich wzajemne relacje i nie mam pojęcia, czy bedzie tak samo z każdą inną swinką, czy może będzie lepiej :idontknow:
a Hanka - Cyganka ( :buzki: ) już mi daje podszepty ( :twisted: ), że najlepiej to ich wykastrować i połączyć z dziewczynami :laugh: Ona już wie jak zabić ćwieka w głowę i pewnie już szuka dla nich partnerek :laugh:
tylko, że tym sposobem to ja się zaświnię na amen :? a rodzice mnie zamkną w domu bez klamek ;)
i co tu z tymi facetami zrobić... :idontknow: :glowawmur: :help:
BOBI - "Bobuś" i ALF - "Aluś" (na DT ? nieeeee... już DS !)
za TM Kusia [*]
pies KOKI - "zdrajca", bo siedzi u rodziców
kot HASIOR - "dochodzący" na działce
Avatar użytkownika
atka1966
 
Dołączył(a): 14 kwi 2010, 11:04
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta

Re: Bob(uś) i Alf(uś)

Postprzez homeopatyczna » 04 sie 2010, 12:37

qrcze no faktycznie to jest problem , ja wypuszczam nasze maluchy (chłopaków mają dwa tygodnie) z ich tatusiem, i o zgrozo stary je molestuje kłądze się turkota wylizuje a tamte drźą jak liście na wietrze, on wogóle nie daje im spokoju , szukam dla nich domu ale to trochę potrwa więc , BĘDA MUSIELI BYĆ Z TATUSIEM W KLATCE do czasu adopcji, nie wiem jak to bedzie wyglądało.na samą myśl pot mnie oblewa.Ja dodatkowo się boję że jak tatus trzaśnie malucha zębami to niewiele z malca zostanie bo tatuś waży 1kg a młode po 150 gram!!
Szarosław i Klementyna - z nami od lutego 2010 + Biszkopt, Keksik, Wuzetka,Czekoladka
-z nami od 21 Lipca 2010
Avatar użytkownika
homeopatyczna
 
Dołączył(a): 15 kwi 2010, 21:56
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Kobieta

Re: Bob(uś) i Alf(uś)

Postprzez atka1966 » 05 sie 2010, 08:31

homeopatyczna napisał(a):o zgrozo stary je molestuje kłądze się turkota wylizuje a tamte drźą jak liście na wietrze, on wogóle nie daje im spokoju , szukam dla nich domu ale to trochę potrwa więc , BĘDA MUSIELI BYĆ Z TATUSIEM W KLATCE do czasu adopcji, nie wiem jak to bedzie wyglądało.na samą myśl pot mnie oblewa.Ja dodatkowo się boję że jak tatus trzaśnie malucha zębami to niewiele z malca zostanie bo tatuś waży 1kg a młode po 150 gram!!

oj :o to żle :glowawmur: wymyśl im osobne lokum, bo może być tragedia :sadness:
u mnie mały molestuje dużego, dlatego to trwa juz dwa miesiące i jakoś się nie pogryźli, ale jak "tatuś" maluchy goni :sadness: to może być sekunda i :help: będzie za późno, szczególnie przy takiej różnicy wagi :czytac: koniecznie ich rozdziel :pray:
ps.
Bobi i Alf biegali przez 10 minut wczoraj jak czyściłam wybiegi, ale to już wyglada naprawdę źle... :sadness: nie ma już wspólnego siedzenia pod biurkiem jak kiedyś, od razu gonitwa, sikanie na boki, cykanie zębami :rotfl:
BOBI - "Bobuś" i ALF - "Aluś" (na DT ? nieeeee... już DS !)
za TM Kusia [*]
pies KOKI - "zdrajca", bo siedzi u rodziców
kot HASIOR - "dochodzący" na działce
Avatar użytkownika
atka1966
 
Dołączył(a): 14 kwi 2010, 11:04
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta

Re: Bob(uś) i Alf(uś)

Postprzez Gaga » 05 sie 2010, 09:45

Hej!!
Wkrotce bede mogla zobaczyc naszych chlopakow!!! Z tego co tu wyczytalam to to co my z Ewa wzielysmy za konflikt to bulka z maslem w porownaniu z antypatia miedzy Bobim a Alfim. Nie zmienia to jednak faktu ze potrzebuje Waszej rady. Leo jest sporo starszy od Theo ale tez jest mniejszy. Nie wspomne o tym ze ma chora nozke. Natomiast Theo pala miloscia braterska i chetnie pobawilby sie z Leo. Kilka prob na wybiegu Ewa podsumowala ze chlopaki sie nie lubia ale ....Po stosunkach "braterskich" miedzy Bobim i Alfim to Theo i Leo sa chyba idealna para. Leo troche zgrzyta zebami, ale poza tym zadnej agresji nie bylo. Troche wlazenia od tylu, no i oczywiscie caly wybieg obsikany przez obydwoch kawalerow.
Atka!! Ty chyba jestes ekspertem w stosunkach "meskich" :laugh: :laugh: wiec napisz co myslisz o wspolnym mieszkaniu. Teraz jak chlopaki byli u Evilin to widzialysmy z Ewa jak wielka jest roznica gdy piglet-y mieszkaja razem. A tymczasem nasze dwie "sieroty" siedza same i sie nudza.
Ula!!!Czy dobrze zrozumialam ze Ty tez masz chlopakow??? A ja naiwna myslalam ze dookola same pannice!!!! Ciekawa jestem kto zawladnal Peli sercem.. OK U mnie jest 3:43 nad ranem wiec chyba sie z Wami pozegnam :buzki:
Do nastepnego razu!!!
Gaga
 
Dołączył(a): 02 maja 2010, 03:08
Lokalizacja: Keswick, Kanada
Płeć: Kobieta

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze świnki


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość