Don Giovanni zostaje u nas. Mama jest w nim zakochana

, dzisiaj - przy okazji sprzątania w klatce - okazał się być wielce przyjaznym i sympatycznym osobnikiem. Planujemy zakup większej klatki. Proszę o informacje na pw, jak wygląda procedura adopcyjna. Chciałabym mieć tylko pewność, że ten kolega powinien być samotnikiem... (Proszę zrozumieć moją obsesję samotności - jestem szczuromaniakiem...

12 szczurów własnych, 16 tymczasowych...

)
Kolejne foty Don Giovanniego
