Świnki są zwierzątkami stadnymi. Dlatego staramy się oddawać do adopcji w parach. Często na zasadzie prób i błędów udaje nam się dobrać świnki, które się tolerują. Czasem między dwójką jest tylko tolerancja, a czasem naprawdę spora zażyłość i jak jedna świnka nie widzi drugiej to od razu panikuje. Mam też i takich delikwentów, którzy siedzą sami w klatce, bo akurat nie podpasowali im koledzy i często te świnki idą same do adopcji, albo do starszych świnek, które sobie poradzą z łobuzami

Te świnki są u Elurina, więc on więcej o nich powie, ale jak trafi się parka, która naprawdę się lubi, nie ma żadnych zgrzytów, nawet rzadko na siebie turkoczą to naprawdę wielka szkoda byłaby gdyby trzeba było ich rozdzielić. Dlatego podejrzewam, że Elurin chce wydać tych panów razem
