Mysia i jej dzieci - wszyscy już mają nowe domy

Świnki, które znalazły już domek

Mysia i jej dzieci - wszyscy już mają nowe domy

Postprzez kimera » 04 lut 2008, 15:54

Pewni nieodpowiedzialni ludzi nie tylko rozmnożyli, i to podobno nie po raz pierwszy, młodziutką samiczkę, ale w pewnym momencie postanowili się jej pozbyć, wraz z jej dwutygodniowymi dziećmi. Malutkie świnki wystawione były do oddania osobno, a przecież one jeszcze powinny ssać!
Wszystkie trzy świńskie nieszczęścia trafiły do mnie i takim sposobem mam już klasyczny pięcioświń. Świnki na pierwszy rzut oka wyglądają na zdrowe, choć są strasznie maleńkie. Oseski, jak to małe świnki, są jak większe myszy, ale ich mama też wydaje mi się mała. Nic dziwnego, zawsze miałam świnkochłopców, a Mysia jest o połowę mniejsza od moich "knurów".
Kto przygarnie Mysię i jej dzieci? Są to, na pierwszy rzut oka, samiczki. Oddzielić je od matki będzie można najwcześniej za jakieś dwa tygodnie.

Obrazek

Obrazek
Ostatnio edytowano 06 wrz 2008, 13:10 przez kimera, łącznie edytowano 4 razy
Avatar użytkownika
kimera
moderator
 
Dołączył(a): 05 sty 2008, 23:34
Lokalizacja: Łódź
Płeć: Kobieta

Re: Mysia i jej dzieci - Łódź

Postprzez Karena » 04 lut 2008, 15:57

Jakie cudne! Ale mama rzeczywiście niewiele większa od nich :(
Avatar użytkownika
Karena
moderator
 
Dołączył(a): 05 sty 2008, 17:46
Lokalizacja: Koszalin
Płeć: Kobieta

Re: Mysia i jej dzieci - Łódź

Postprzez Invictus Hilaritas » 04 lut 2008, 16:21

chryste ta mama to dziecko :cry: i to nie jest jej pierwszy miot ? ludzie nie maja wyobrazni.. :evil:
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Invictus Hilaritas
moderator
 
Dołączył(a): 05 sty 2008, 23:26
Lokalizacja: LUBIN
Płeć: Kobieta

Re: Mysia i jej dzieci - Łódź

Postprzez ayia » 04 lut 2008, 17:46

Jak je odbieralam poprostu nie wiedzialam co mam robic, ojciec siedzial na 100% dalej z tymi prosiakami :roll: matka moze byc znow w ciazy :evil: swiniaki wszystkie siedzialy w malej klatce (max 70cm) przykryte jakas szmata :?: :!: :?:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
ayia
 
Dołączył(a): 14 sty 2008, 00:19
Lokalizacja: Łódź
Płeć: Nie zdefiniowano

Re: Mysia i jej dzieci - Łódź

Postprzez ayia » 04 lut 2008, 17:47

Invictus Hilaritas napisał(a):chryste ta mama to dziecko :cry: i to nie jest jej pierwszy miot ? ludzie nie maja wyobrazni.. :evil:


tak to nie jest 1 miot tej samiczki... :twisted:
Avatar użytkownika
ayia
 
Dołączył(a): 14 sty 2008, 00:19
Lokalizacja: Łódź
Płeć: Nie zdefiniowano

Re: Mysia i jej dzieci - Łódź

Postprzez Karena » 04 lut 2008, 18:37

ayia napisał(a):
Invictus Hilaritas napisał(a):chryste ta mama to dziecko :cry: i to nie jest jej pierwszy miot ? ludzie nie maja wyobrazni.. :evil:


tak to nie jest 1 miot tej samiczki... :twisted:



Ale ostatni na pewno tak :D
Avatar użytkownika
Karena
moderator
 
Dołączył(a): 05 sty 2008, 17:46
Lokalizacja: Koszalin
Płeć: Kobieta

Re: Mysia i jej dzieci - Łódź

Postprzez kimera » 04 lut 2008, 18:52

Odpukać, odpluć, etc... tfu, tfu. W drugim pokoju biegają dwa dorosłe, dorodne i płodne wieprzki :).
Avatar użytkownika
kimera
moderator
 
Dołączył(a): 05 sty 2008, 23:34
Lokalizacja: Łódź
Płeć: Kobieta

Re: Mysia i jej dzieci - Łódź

Postprzez seledynek » 04 lut 2008, 18:53

Biedne maleństwa :( Mam nadzieję, że szybko znajdą domek.
"Jest jeden aspekt, pod którym zwierzęta przewyższają człowieka - ich łagodne, spokojne cieszenie się chwilą obecną." Arthur Schopenhauer (1788 - 1860)
Avatar użytkownika
seledynek
moderator
 
Dołączył(a): 06 sty 2008, 14:53
Lokalizacja: Warszawa - Nowe Bemowo
Płeć: Kobieta

Re: Mysia i jej dzieci - Łódź

Postprzez Evelin » 04 lut 2008, 19:31

Cieszę się Kimera,że Mysia trafiła do Ciebie..Moja Krysia też była maleńka jak do mnie przybyła...z ukrytą niespodzianką..
Urodziła małe,a potem podrosła...Teraz jest dużą ,dostatnio wyglądającą świnkoosobą...Moż tak samo będzie i z Mysią...

Kimera a na drugi rzut oka maluchy to nadal samiczki? :lol: Pytam,no bo wiesz...u wujka Elurina zmiennie bywało.... :mrgreen:
Avatar użytkownika
Evelin
moderator
 
Dołączył(a): 07 sty 2008, 13:09
Płeć: Nie zdefiniowano

Re: Mysia i jej dzieci - Łódź

Postprzez ayia » 04 lut 2008, 20:24

Evelin napisał(a):Cieszę się Kimera,że Mysia trafiła do Ciebie..Moja Krysia też była maleńka jak do mnie przybyła...z ukrytą niespodzianką..
Urodziła małe,a potem podrosła...Teraz jest dużą ,dostatnio wyglądającą świnkoosobą...Moż tak samo będzie i z Mysią...

Kimera a na drugi rzut oka maluchy to nadal samiczki? :lol: Pytam,no bo wiesz...u wujka Elurina zmiennie bywało.... :mrgreen:


sprawdzalismy z kimera, i jeszcze pozostaniemy przy wersji "dziewuszek" :mrgreen: :lol:
a co do mamusi chyba lepiej aby nie miala niespodzianki w sobie zadnej :roll:
Avatar użytkownika
ayia
 
Dołączył(a): 14 sty 2008, 00:19
Lokalizacja: Łódź
Płeć: Nie zdefiniowano

Następna strona

Powrót do Uratowane


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości