SPŚM

25 września, 2017

Obcinanie pazurków

Świnkom morskim tak jak i ludziom rosną pazurki. Niektórzy starają się je ścierać w naturalny sposób - np. na wybiegu czy w klatce umieszczają cegłę, dzięki której przy wdrapywaniu się na górę albo do miseczki z jedzeniem świnka naturalnie będzie sobie ścierać pazurki. Jednak w większości przypadków co jakiś czas trzeba będzie je obciąć. Jest to bardzo ważne, ponieważ nieobcinane mogą się zacząć wywijać i utrudniać chodzenie śwince. Poza tym jeżeli mamy płochliwą świnkę, to też nie jest zbyt miło, kiedy się wyrywa i zostawia nam zadrapania na rękach i nogach.

Jak trzymać świnkęJeżeli boisz się samemu to zrobić, to większość weterynarzy ma taki zabieg w swojej ofercie (koszt ok. 10 zł). Częstotliwość obcinania pazurków zależy od wielu czynników. Średnio robi się to co 2 miesiące.

Gdy postanowimy sami obcinać pazurki, musimy pamiętać, że ich budowa znacznie różni się od budowy ludzkiego paznokcia. W gryzoniowym pazurku znajduje się żywa tkanka, która przy zbyt krótkim przycięciu będzie krwawić. Przy jasnych łapkach i pazurkach łatwo zobaczyć, gdzie kończy się żywa część pazurka, problem natomiast pojawi się, gdy świnka będzie miała czarne łapki, a co za tym idzie – czarne pazurki. Można wtedy np. wziąć latarkę i prześwietlić je, żeby zobaczyć w którym mniej więcej miejscu kończą się naczynia krwionośne. Rozwiązaniem jest też obcięcie tylko samych końcówek. Wprawdzie trzeba będzie je obcinać częściej, ale przynajmniej ma się świadomość, że nie zrobi się świnkom krzywdy.

Pazurki przycinamy świnkom tak, by płaska powierzchnia po ścięciu była możliwie równoległa do podłoża – ułatwi to zwierzęciu poruszanie się i zapobiegnie wykręcaniu paluszków.
Na rynku jest kilka dobrych specjalistycznych obcinaczy. Są specjalne tzw. „gilotynki”, które podobno są najlepsze do tej czynności. Są też obcinacze przeznaczone dla zwierząt, budową przypominające nożyczki z krótkim ostrzem i wgłębieniem na pazurek. Dobrze jest je przed każdym zabiegiem dezynfekować (np. spirytusem). W ostateczności zabieg można wykonać również zwykłym obcinaczem do paznokci :)

gilotynkaobcinacz dla zwierzątobcinacz dla zwierzątobcinacz do paznokci

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Świnki najbardziej nie lubią samego chwytania i ciągnięcia za łapkę. Tylne daje się wygodnie obciąć samodzielnie bez wykręcania łapek, za to gorzej jest z przednimi. Dlatego najlepiej jest poprosić drugą osobę o pomoc. Jedna osoba trzyma świnkę, a druga obcina pazury w pozycji wygodnej dla świnki.

Prawidłowo wykonany zabieg obcinania pazurów powinien być dla świnki bezbolesny, jednak niektóre świnki podnoszą straszny krzyk przy próbie zrobienia im „manicure”. Wyszarpują się i piszczą wniebogłosy. Żeby temu zapobiec, można świnkę zawinąć w ręcznik jak naleśnik i wyciągnąć tylko łapkę do pielęgnacji. Z czasem zwierzątko powinno przyzwyczaić się do tego zabiegu.
Jeśli jednak macie świnki płochliwe, skłonne do paniki, nie zostaje nic innego, jak skracanie pazurków na raty. Po jednej łapce, a nawet jednym pazurku, żeby nie zestresować zwierzęcia niepotrzebnie. Przydaje się także odwracanie uwagi podczas zabiegu jakimś smakołykiem.

Jeśli zdarzy się nam przyciąć pazur zbyt krótko, paluszek będzie mocno krwawił. Na szczęście nie jest to groźne i nietrudno zatamować takie krwawienie: wodą utlenioną, gazikiem, ałunem, niektórzy używają odrobiny mąki ziemniaczanej.

 


Opracowanie: Seledynek, Kimera & goomisia