SPŚM

25 września, 2017

Ratujemy kolejne świnki - puchate Radomiaki!

Listopad. Jeże już śpią przykryte kołderką z liści. Psy chowają się do swoich bud, a ludzie zakładają palta, puchówki i bereciki. Nocą temperatura spada poniżej zera. W pięknym mieście Radomiu, ktoś pozbawiony ludzkich uczuć i rozumu wyrzucił na dwór, w krzaki, całą rodzinę świnek morskich. Dziewięć!

Ciężarne samiczki, kilkutygodniowego malucha, młodsze, starsze... Szczęście w nieszczęściu - zauważyły je dwie siostry - Karolina i Klaudia, które wyszły wieczorem na spacer. Udało im się wyłapać, a potem namówić Tatę żeby zaopiekowali się zwierzakami! Przemarznięte i przeziębione biedaki trafiły do naszego Stowarzyszenia. Oczywiście świnki są chore, dostają antybiotyki, preparaty przeciwpasożytnicze, potrzebują starannej opieki weterynaryjnej, witamin... Są w dobrych rękach - w szpitalu lecznicy Medicavet w Warszawie.

 

Dziękujemy w ich imieniu: Karolinie i Klaudii oraz ich Tacie za uratowanie życia tym bezbronnym maluchom i przetransportowanie ich z Radomia do Warszawy - jesteście wspaniali!.

Aktualizujemy!

Dwie znalazły dom od razu w Radomiu. Reszta, po kilkudniowym pobycie w warszawskiej lecznicy Medicavet, gdzie wyleczono przeziębienia, rozjechały się do Domów Tymczasowych. W Warszawie, Katowicach i Gorzowie Wielkopolskim.
Czekając na adopcję nabierają sił i leczą różne dolegliwości, spowodowane niedożywieniem i złą opieką. Mają wady serca, problemy okulistyczne, jedna samiczka jest po kontuzji biodra - łapka była wyrwana ze stawu i teraz się goi. Obydwie samiczki straciły ciąże.
Po dwóch miesiącach wszystkie nabrały już sadełka, mają piękne, mięciutkie futerka w niespotykanych kolorach. Bardzo podoba im się nowe, spokojne życie.

Zapraszamy na ich wątki na naszym forum

Leczenie Rodziny Radomiaków z krzaków można wspomóc darowizną na nasze konto!